Connecting true geography and detailed unfolding of wide variety of crimes perpetrated by German/Ukrainian Nazis and jewish bolsheviks of Soviet Union on the Polish nation.
Angela Merkel
Kanclerz Republiki Federalnej Niemiec
za pośrednictwem
Pan
Dr Werner Köhler
Konsul Generalny Republiki Federalnej Niemiec w Krakowie
ul. Stolarska 7
31-043 Kraków
Do wiadomości:
Dotyczy:
„Ja nie chcę uczestniczyć w wyścigu, którego celem jest pałac i zaszczyt.
Ja chcę uczestniczyć w batalii, której celem jest cywilizacyjny postęp Polski.”
Donald Tusk, w: Jerzy Kubrak, „Nie chce być prezydentem”, „Fakt”, 29 stycznia 2010 r., s. 2
„Zbudujemy nowe przewagi konkurencyjne Polaków i polskiej gospodarki, by z kryzysu „wybiec” w nowoczesność. Podstawą rozwoju musi być innowacyjność, kapitał intelektualny, wiedza.”
Źródło: „Tuska „Plan dla Polski”; „Gazeta Wyborcza”, 19-20 marca 2011 r., s. 1
„– Państwo polskie istnieje teoretycznie, praktycznie nie istnieje.
Polskie Inwestycje Rozwojowe to ch…, dupa i kamieni kupa. Tego nie ma.”
Minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz, w: „Sienkiewicz do Belki: Państwa nie ma!”; „Fakt”, 16 czerwca 2014, s. 2,3
„Pracę premiera pozytywnie oceniło 22 proc., a rząd dobrze oceniło 20 proc. badanych,
wynika z sondażu TNS Polska.”
Wyniki sondażu TNS z dnia 22 lipca 2014 r. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,TNS-Polska-50-proc-dobrze-o-pracy-prezydenta-22-proc-pozytywnie-o-premierze,wid,16772526,wiadomosc.html
„– Dla mnie priorytetem jest Polska i urząd, który sprawuję w Polsce – przekonywał wczoraj w Brukseli Donald Tusk.Ale nie wykluczył, że zmieni zdanie w sprawie przyjęcia posady szefa Rady Europejskiej.
Donald Tusk jest wśród kilku polityków rozważanych przy obsadzie fotela po Van Rompuyu.
Po raz pierwszy nie powiedział kategorycznego „nie” Gdyby przystał na kandydowanie,
miałby spore szanse na stołek po Van Rompuyu. Atutem Tuska jest geografia,
bo kraje Europy Środkowej domagały się, by przy obsadzie europosad zadbać o nasz region.”
Źródło: „Tusk i Sikorski czarują Europę”; „Metro”, 18-20 lipca 2014, s. 1
„To koniec?Większość Polaków nie chce żeby Donald Tusk(57 l) był premierem, ani bywyjeżdżał do Brukseli.
To wyniki IBRIS Homo Domini dla „Rzeczypospolitej”. Z sondażu wynika, że13 proc. badanych chciałoby,
by premier został szefem Rady Europejskiej.”
Źródło: „Polacy nie chcą Tuska?”; „Fakt”, 30.07.2014, s. 5
Szanowna Pani,
Donald Tusk zamierza uciec z Polski.
Żyd niecnota i ladaco chce – po tym, gdy po 7 latach rządów przekształcił Polskę w „niebyt”: „Państwo polskie istnieje teoretycznie, praktycznie nie istnieje” i ma 20 proc. poparcie wśród Polaków – wykorzystać wtym celu urzędników Unii Europejskiej oraz przychylnych mu polityków państw członkowskich Unii.
Poinformował, że być może przyjmie posadę przewodniczącego Rady Europejskiej.
Co znaczy, że jej nie przyjmie, gdy mu jej … nie zaproponują.
Tak było ze stanowiskiem przewodniczącego Komisji Europejskiej. Gdy przed kilkoma miesiącami media informowały, że Pani chce go wypchnąć do Brukseli, przez wepchnięcie na fotel przewodniczącego Komisji Europejskiej Donald Tusk mówił:
„Kiedy dzisiaj w Europie mówi się, jak o czymś zupełnie naturalnym, że Polak powinien być szefem Komisji Europejskiej, to jest to jeden z czytelnych znaków, jak bardzo Polska zyskała na znaczeniu
i jaką drogę przeszliśmy.”
Źródło: „Jestem trochę socjaldemokratą”, wywiad z Donaldem Tuskiem, „POLITYKA” nr 23, 2.06-11.06.2013, s. 14-18
Nie chodziło o dowolnego Polaka. Chodziło o Donalda Tuska. Nie chodziło też o to, jak Polska zyskała na znaczeniu. Chodziło o to, jakie Donald Tusk ma znaczenie … Media informowały:
„Donald Tusk (56 l.) cały czas jest zainteresowany kandydowaniem na szefa Komisji Europejskiej – twierdzi niemiecki dziennik „Der Spiegel”. Inna niemiecka gazeta „Die Welt” idzie jeszcze dalej, twierdząc, że Angela Merkel (63 l.) forsuje kandydaturę D. Tuska na to stanowisko, bo … może nim sterować.”
Źródło: Maro, „Merkel wypycha Donalda Tuska do Brukseli?” ; „Fakt”, 30.12.2013 r., s. 3
Z osobliwych, najmniej pożądanych w normalnie zarządzanej firmie lub instytucji „kwalifikacji” i „umiejętności” Donalda Tuska kpili dziennikarze niemieccy:
„Dziennik „Die Welt” napisał, że Tusk nadaje się – z punktu widzenia Berlina – na szefa KE,
bo „je z ręki”, „jest oswojony” (w oryginale „Handzahm”). (…) „Der Spiegel” określił główną cechę
Tuska mianem „pflegeleicht”, czyli „wytresowany”, „łatwy w hodowli”.
Źródło: Sławomir Sieradzki, „Niemiecki Kompleks Tuska – stan podległości politycznej szefa polskiego rządu wobec Berlina często osiąga stan krytyczny dla polskich interesów”; „w Sieci”, Nr 17/18 2014, 22 kwietnia – 4 maja, str. 27 – 29
W załączeniu przesyłam moje pisma z dnia 30 lipca 2014 r. do:
Prezentuję w nich fakty poświadczające, że Donald Tusk jest amoralnym błaznem, krótkowzrocznym obrońcą interesu złoczyńców, w tym judeofaszysty, byłego Rzecznika Praw Obywatelskich prof. Andrzeja Zolla.
Żona Donalda Tuska mówi o nim:
„Małgorzata Tusk: «Mąż nie jest opiekuńczy.Raczej sam wymaga opieki»”
Źródło – http://wiadomosci.onet.pl/prasa/daleko-od-milosci/0exs1
Znalazł dla siebie opiekunkę. W Pani.
Trudno dojść przyczyn Pani, Kanclerz Republiki Federalnej Niemiec, sympatii do kogoś, jak on. Pomijając inne jego powszechnie znane wady, w tym, że jest „Handzahm” i „pflegeleicht”, jest prawdopodobne, że był także agentem STASI i SB. W Internecie znaleźć można wiele informacji o tym, że agent o pseudonimie OSCAR który wyrządził ogromne szkody gdańskiej Solidarności to Donald Tusk. Na „Stronie byłych działaczy Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża” taką zamieszczono informację:
„Nazwisko jakie pada w związku z agentem STASI i SB to oczywiście Donald Tusk, nikt nie jest w stanie przedstawić jakichkolwiek dowodów na piśmie, ale każdy pytany aparatczyk STASI z byłej NRD czy wysocy oficerowie SB z czasów PRL mówią wprost OSCAR to D. Tusk.”
Źródło: http://wzzw.wordpress.com/2013/05/10/merkel-ma-akta-oscara-vel-d-tuska-%E2%98%9A-przeczytaj/
Gdyby to miała być prawda o Donaldzie Tusku – a jego powszechnie nawet poza Polską rozpoznany serwilizm nakłada wręcz obowiązek na ofiary „łatwego w hodowli” sługusa dochodzenia jego przyczyn – okazałoby się, jak bardzo pomyliło się kuratorium miasta Akwizgran, które przyznało Donaldowi Tuskowi, wręczoną mu przez Panią – która wygłosiła laudację na cześć laureata – w dniu 13 maja 2010 r. Nagrodę Karola Wielkiego, najważniejsze wyróżnienie polityczne przyznawane w Niemczech. Organizator Nagrody podał w uzasadnieniu, że: „Donald Tusk to jeden z czołowych bojowników o wolność, demokrację i prawa człowieka, który nigdy nie ugiął się wobec komunistycznego reżimu”. (…) jeden z przekonanych i przekonywających Europejczyków, który potrafił wzbudzić zachwyt szczególnie u młodego pokolenia”.
Nie spotkałem się z materiałami, które by poświadczały, że Donald Tusk był w ogóle bojownikiem o wolność, demokrację i prawa człowieka, nie mówiąc, że czołowym.
Jeśli rzeczywiście był agentem STASI i SB o pseudonimie OSCAR, to nie tylko ugiął się przed komunistycznym reżimem, ale był jego zakamuflowanym funkcjonariuszem.
Być może kiedyś agent na usługach reżimu komunistycznego, dzisiaj jest czołowym aparatczykiem reżimu żydowskiego, rozpoznanym powszechnie jako mściwy pomiatający ludźmi dyktator.
Młode pokolenie raczej się nim nie zachwyca skoro po tym, gdy z Polski już wyjechało ok. 3 mln młodych ludzi, kolejnych 80 proc. maturzystów pragnie wyjechać na stałe, a nawet bardzo młodzi ludzie, nie boją się powiedzieć mu osobiście, że go uważają za zdrajcę.
Jak bardzo jego fani nie kreowali by mu wizerunku bohatera, Donald Tusk jest tchórzem miernotą. Mnóstwo na to dowodów.
Teraz, gdy na urzędzie premiera widzi go już tylko 20 proc. Polaków chce uciec z Polski w aureoli unijnego dygnitarza. I … z pensją takowego.
Zdumiewa, że ktokolwiek postrzega go jako kandydata – chyba, że on sam rozpowszechnia plotki, że jest takowym – na przewodniczącego Rady Europejskiej.
Gdyby to była prawda, jest Donald Tusk doskonałym przykładem selekcji opartej na kryteriach negatywnych.
Polityk, który po 7 latach sprawowania urzędu premiera ma w swoim kraju zaledwie 20 proc. poparcie, na urzędzie przewodniczącego Rady Europejskiej to byłaby kompromitacja Unii Europejskiej.
W wyżej wymienionych pismach, do Donalda Tuska /Załącznik 2/ oraz do Ambasadorów w Polsce państw Europy Środkowej i Wschodniej /Załącznik 1/ przedstawiłem dowody poświadczające słuszność mojego stanowisko, że z powodu jego kwalifikacji merytorycznych i moralnych oraz zdolności intelektualnych Donald Tusk nie nadaje się do pracy w służbie publicznej w Polsce, nie wspominając o instytucjach Unii Europejskiej.
Jeśli nie przekonają Państwa inne z zaprezentowanych w nich przeze mnie argumentów, jeden jest niepodważalny …
Pod rządami Donalda Tuska, na przełomie lat 2007/2008, zamordowano, tj. zagłodzono na śmierć w areszcie w Krakowie niewinnego przedstawionych mu zarzutów 33-letniego obywatela Rumunii Claudiu Crulica. Skonał z głodu w dniu 18 stycznia 2008 r.
Nawiasem mówiąc zamordowano go przez zagłodzenie po tym, gdy 27 listopada 2007 r. Donald Tusk ogłosił, że wprowadza w Polsce „politykę miłości”. Teraz ta polityka już nie obowiązuje. Czego się zatem spodziewać … ?
Dlaczego uważam, że zagłodzenie C. Crulica to argument eliminujący Donalda Tuska z grona kandydatów na jakiekolwiek stanowisko w strukturach UE?
Bo w przypadku prowadzonego w po wielokroć mniej drastycznych okolicznościach protestu głodowego, w obronie osoby głodującej stanęła „cała” Unia Europejska, a jej interesu broniono stosując metody, które skutkują obecną wojną na Ukrainie.
Gdy w maju 2012 r. rozpoczęła protest głodowy w zakładzie karnym w Charkowie skazana prawomocnym wyrokiem sądu za działalność na szkodę własnego państwa była premier Ukrainy Julia Tymoszenko, Pani zainicjowała nieformalny „ruch’ na rzecz uwolnienia jej z więzienia. Apelowała Pani do polityków Unii Europejskiej i jej państw członkowskich, żeby bojkotowali turniej EURO 2012 na Ukrainie. Pani apel nie pozostał bez odzewu. Politycy nie tylko bojkotowali EURO 2012 na Ukrainie, ale zastosowali także inne formy bojkotu jej władz. Najbardziej drastycznej użył przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy, który nie tylko odmówił premierowi Ukrainy N. Azarowowi ratyfikowania umowy stowarzyszeniowej z UE, ale zakazał mu przyjazdu do Brukseli, gdy ten prosił o spotkanie. Media podawały:
„UE: Van Rompuy krytykuje sposób traktowania Tymoszenko Sposób, w jaki władze Ukrainy traktują byłą premier Ukrainy Julię Tymoszenko, jest “nie do przyjęcia” – uznał w środę przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy w wywiadzie dla Euronews. Unia Europejska nie podpisała umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą, “gdyż mówimy, że możemy ją podpisać jedynie, gdy wy (Ukraińcy) dostosujecie się do naszych wartości“ – podkreślił.
– Premier Ukrainy ogłosił, że przyjedzie do Brukseli, a my powiedzieliśmy mu, aby “pozostał w domu”.
To jasny sygnał z naszej strony, że Ukraina potrzebuje zmian. Ukraina była modelem demokratycznym
w 2004 roku i powinna do tego wrócić – podkreślił Van Rompuy. (…)
Przewodniczący Rady Europejskiej Herman van Rompuy podkreślił z naciskiem w wywiadzie telewizyjnym w Brukseli, że UE “celowo zwleka z ratyfikacją projektu Układu oczekując, że Ukraina najpierw dostosuje się ,do unijnych wartości“.
Źródło: http://www.dw.de/unia-europejska-dystansuje-si%C4%99-od-ukrainy/a-15940017
oraz:
„Mniej więcej w tym samym czasie w środę /9 maja 2012 r. – ZKE/ przewodniczący Rady Europejskiej
Herman van Rompuy powiedział, że premier Ukrainy Nikołaj Azarow nie powinien przyjeżdżać
do Brukseli na spotkanie Rady Współpracy Unia Europejska-Ukraina
15 maja, z powodu sytuacji towarzyszącej ex-premier Julii Tymoszenko.”
Gdy premier Ukrainy N. Azarow ogłosił, że przyjedzie do Brukseli, żeby ratyfikować Umowę Stowarzyszeniową z UE, przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy odmówił spotkania, a ratyfikowanie Umowy warunkował uwolnieniem przestępcy skazanej prawomocnym wyrokiem niezawisłego sądu suwerennej Ukrainy. Powoływał się przy tym na tzw. „unijne wartości”.
Gdyby w 2012 roku, UE ratyfikowała Umowę Stowarzyszeniową z Ukrainą, półtora roku później nie byłoby powodów do protestu na Majdanie, z jego skutkami w postaci wojny na Ukrainie.
„Twardy”, bezmyślny i krótkowzroczny negocjator szantażysta, Herman Van Rompuy nie wyraził nawet zgody na spotkanie z premierem N. Azarowem, nie chciał z nim rozmawiać. Zlekceważył go, zbojkotował.
Więcej na ten temat w moim piśmie z dnia 29 lipca 2014 r. do Ambasadorów państw Europy Środkowej i Wschodniej w Europie – Załącznik 1
Skoro zatem pod rządami Donalda Tuska zamordowano przez zagłodzenie w areszcie ofiarę pomyłki prokuratorów i sędziów, skoro za mord ponoszą także odpowiedzialność służbowi podwładni Prezesa Rady Ministrów, a on sam „zamiótł sprawę pod dywan”, jego tym bardziej powinni lekceważyć, bojkotować przywódcy państw Unii Europejskiej oraz unijnych instytucji. A nie myśleć o powołaniu go na … następcę Hermana Van Rompuya na stanowisku przewodniczącego Rady Europejskiej. Donald Tusk to przecież krótkowzroczny głupek, amoralny błazen1. Sam tego dowiódł.
Pani, Kanclerz Republiki Federalnej Niemiec nie powinna – wobec kategorycznego stanowiska prezentowanego przez Panią, gdy protest głodowy prowadziła skazana prawomocnym wyrokiem sądu za przekroczenie uprawnień i działanie na szkodę własnego państwa Julia Tymoszenko – udzielić mu poparcia w jego staraniach o zdobycie jakiegokolwiek kierowniczego stanowiska w instytucjach Unii Europejskiej.
Szanowna Pani,
W Preambule Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej podano:
„Narody Europy, tworząc między sobą coraz ściślejszy związek, są zdecydowane dzielić ze sobą pokojową przyszłość opartą na wspólnych wartościach. Świadoma swego duchowo-religijnego i moralnego dziedzictwa, Unia jest zbudowana na niepodzielnych, powszechnych wartościach godności ludzkiej, wolności, równości i solidarności; opiera się na zasadach demokracji i państwa prawnego. Poprzez ustanowienie obywatelstwa Unii oraz stworzenie przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości stawia jednostkę w centrum swych działań.”
Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej, Preambuła
Polski pod rządami Donalda Tuska to nie dotyczy. W Polsce jednostka, obywatel jest niczym. Nie tylko dlatego, że jakkolwiek przed wyborami w 2011 roku D. Tusk obiecywał:
„Ratyfikujemy Karę Praw Podstawowych, której Polska – obok Wielkiej Brytanii i Czech – jeszcze nie przyjęła.”
Źródło: „Tuska „Plan dla Polski”; „Gazeta Wyborcza”, 19-20 marca 2011 r., s. 1
to, jak to w jego przypadku jest regułą, na obietnicach się skończyło …
Przede wszystkim dlatego, że w Polsce pod rządami Donalda Tuska centrum działań władz stanowi nie jednostka lecz … komuna. Żydokomuna. Grupowy interes ortodoksyjnego, tępego, antypolskiego i antyobywatelskiego żydostwa.
A już szczególnie wtedy, gdy jednostka, Polak nie-Żyd, ośmieli się przeciwstawić Żydowi ortodoksowi, którego środowisko takowych „powołało” na autorytet, eksperta itp.
W piśmie z dnia 29.07.2014 r. do Donalda Tuska przedstawiłem dowody poświadczające słuszność mojego stanowiska. Zaprezentowałem, jak interesu judeofaszysty prof. Andrzeja Zolla, który jako Rzecznik Praw Obywatelskich przez kilka pozbawiał mojego małoletniego chorego syna możności korzystania z polskich i międzynawowych – w tym ratyfikowanych przez Polskę – praw do ochrony zdrowia, a potem także jako Rzecznik Praw Obywatelskich obciążył mnie zeznaniami i uczynił przestępcą w sprzeczności nie tylko z prawem, którego sam naucza od kilkunastu lat, ale także z prawem określonym w:
chroni od czerwca 2006 r. „Judeopolonia”, tj. kilka tuzinów funkcjonariuszy publicznych tzw. demokratycznego państwa „prawnego” w tym między innymi kolejni prokuratorzy generalni, Rzecznik Praw Obywatelskich Irena Lipowicz, marszałek Sejmu Ewa Kopacz z wicemarszałkami, a nawet prezydent Bronisław Komorowski i poseł-premier Donald Tusk.
Aż roi się wśród tych kilku tuzinów funkcjonariuszy publicznych od Żydów i filosemitów.
Dla jednych z nich centrum ich działań nie stanowił mój syn, którego prawa naruszał Żyd Andrzej Zoll gdy był Rzecznikiem Praw Obywatelskich, dla innych ja. Centrum stanowi interes … żydostwa. Żyd raz w Polsce okrzyknięty autorytetem, zatrzymuje ten „tytuł” na dożywocie. Nawet, gdy z niego – jak z prof. Andrzeja Zolla – faszysta.
Interesu judeofaszysty Andrzeja Zolla broni całe polskie żydostwo, jako metody obrony stosując spectrum typowych dlań metod, w tym kłamstwa i oszustwa.
Każda z w.w. metod jest oparta na charakterystycznych dla ortodoksyjnego żydostwa: bezprawiu, cwaniactwie okrucieństwie i tchórzostwie.
Żyd Donald Tusk, nie tylko gorliwy obrońca, ale i promotor judeofaszysty prof. Andrzeja Zolla zaprezentował się – a raczej prezentował przez 3 lata – mnie oraz mojej matce i moim dzieciom, w tym ofierze patologii Rzecznika Zolla, jako amoralny, okrutny błazen.
I wydaje mu się, że jest dobrym kandydatem na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej. Skoro nie wyklucza, że przyjmie tę posadę, to znaczy, że mu się wydaje. Albo uznał, że tylko ucieczka do Brukseli jest mu w stanie zapewnić bezpieczeństwo świadom, że to dla niego „ostatnia deska ratunku” przed gniewem Polaków, których przez 7 lat oszukiwał i którzy – w tym nawet minister w jego rządzie Bartłomiej Sienkiewicz – nie tylko bardzo źle go dzisiaj oceniają, ale opublikowanym przez „Gazetę Wyborczą” głosem prof. Marcina Króla ostrzegają:
„Musimy się ruszyć, odzyskać ideę równości. Inaczej przyjdzie to „coś” i będziemy wisieć na latarniach
– mówi Marcin Król w rozmowie z Grzegorzem Sroczyńskim.
(…) – Nic nie robiąc, hodujemy siły, które zmienią świat po swojemu. I nie będą negocjować.
Kto?
– Choćby nacjonaliści. Przecież idzie ta fala.”
Źródło: Prof. Marcin Król, w: „Byliśmy głupi”; „Gazeta Wyborcza”, 8-9 lutego 2014 r., s. 12, 13
Donald Tusk udowodnił jednak osobiście, że nie tylko nie zasługuje, ale także nie nadaje się na żadne stanowisko kierownicze w żadnej instytucji Unii Europejskiej.
Z kolei ocena jaką mu wystawiamy: „Pracę premiera pozytywnie oceniło 22 proc., rząd dobrze oceniło 20 proc. badanych”, na podstawie m.in. „recenzji” skuteczności jego działań wyrażonej w szczerej rozmowie przez jednego z jego ministrów: „- Państwo polskie istnieje teoretycznie, praktycznie nie istnieje.”, dowodzi, że my też go już mamy dosyć.
Jeśli nie zmyśla i rzeczywiście są w instytucjach Unii Europejskiej osoby, które chcą go przygarnąć, teraz już coraz bardziej potrzebującego opieki „przytulić” i jego rejteradzie/dezercji nadać formę promocji/awansu, można z tej oryginalnej wielce koncepcji zrobić użytek.
Donald Tusk dowiódł bezsprzecznie, że nie nadaje się na żadne stanowisko kierownicze. Co nie znaczy, że krasomówstwa, które dopracował do perfekcji -nie można wykorzystać obsadzając nim jakieś stanowisko samodzielne.
Ponieważ jak poznałem Donalda Tuska nie wierzę, żeby istniało w strukturach UE takie, którego objęcie przez niego nie skończyłoby się dramatycznym pogorszeniem jakości wcześniej realizowanych przezeń działań, proponuję zastosowanie metody, z którą zetknąłem się pracując w przeszłości – zanim mi judeofaszysta prof. Andrzej Zoll z „Judeopolinią” nie zakończyli kariery zawodowej – w polskich przedstawicielstwach zagranicznych, w tym niemieckiej /„Allkauf”/ korporacji.
Proponuję potraktować go w taki sposób, jak korporacje traktują kierowników, którzy okazali się nieudacznikami, a z jakichś względów nie chcą ich zwolnić. Korporacje czynią takich „ekspertami”. Dają takiemu – żeby zachował status, ale nie szkodził – gabinet w centrali na końcu korytarza, dobrą pensję i samochód służbowy.
Donald Tusk, z jego kwalifikacjami moralnymi i merytorycznymi, zdolnościami intelektualnymi oraz preferencjami w zakresie używek i kulinariów udowodnił, że z całą pewnością nadaje się na eksperta Unii Europejskiej ds. … wina, kawioru i ośmiorniczek. Niech Donald Tusk zostanie ekspertem w tej dziedzinie Unii Europejskiej, tj. dla wszystkich unijnych instytucji.
Nie wiem, czy Donald Tusk zna się na winie, kawiorze i ośmiorniczkach. Być może kupuje je za publiczne pieniądze tylko dlatego, że są drogie, a on, Żyd chciwy i pazerny, może je – w czasach, gdy najuboższym Polakom żyje się coraz biedniej – konsumować „za darmo”. Jako unijny ekspert ds. „wykwintnego żarcia i używek” najmniejsze będzie stanowił jednak zagrożenie dla 505 mln ludzi, obywateli państw członkowskich Unii Europejskiej.
Jego promotorzy powinni być usatysfakcjonowani.
On sam będzie miał powody do radości. Jako ekspert będzie za darmo żarł frykasy i chlał najdroższe wina. Jak go poznaliśmy w Polsce, nie wątpię, że będzie korzystał z okazji i też „za darmo” – tym razem za pieniądze podatników krajów Unii Europejskiej – stroił siebie w garnitury, a małżonkę w kreacje. Małgorzata będzie jeździła unijnym zamiast partyjnym samochodem na zajęcia z tenisa w Brukseli, zamiast w Sopocie, a chronionej dzisiaj przez funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu Rzeczypospolitej Polskiej córce Katarzynie przyznają ochronę unijną.
Donald Tusk będzie się cieszył, że zyskał na znaczeniu. Po drodze, którą przeszedł. A my będziemy wiedzieć, że to droga „od błazna do eurobłazna”. O ile nie … „od OSCARA do przewodniczącego Rady Europejskiej”.
Czy można wymyślić bardziej humanitarne rozwiązanie dla amoralnego błazna, niż zamiana takowego w doskonale opłacanego eurobłazna, z jednoczesnym wyeliminowaniem zagrożenia, które stanowi, gdy w służbie publicznej?
Moja propozycja utworzenia stanowiska eksperta Unii Europejskiej ds. „Wina, kawioru i ośmiorniczek” i powołanie na nie Donalda Tuska ma wiele zalet i korzyści. Oto kolejna … Jeśli Donald Tusk zostanie wepchnięty na samodzielne stanowisko, nie będzie mógł sprowadzić do Brukseli żadnego z przedstawicieli tzw. „polskiej inteligencji”, która razem z nim weszła w 2007 r. na scenę2. Chamstwo. Ortodoksyjne chamstwo. Radosław Sikorski i inni.
Uczynienie Donalda Tuska ekspertem Unii Europejskiej ds. „Wina, kawioru i ośmiorniczek” ma też jedną wadę … Jako ekspert będzie drogi w utrzymaniu. Tańszy być może niż jako następca ortodoksyjnego strażnika tzw. „unijnych wartości” H. Van Rompuya, ale płacić mu trzeba będzie zgodnie z unijnym taryfikatorem. Do tego koszty samochodu, kreacje dla małżonki, garnitury dla niego … Uważam wszak, że jeśli już ktoś w Unii Europejskiej uznał, że trzeba go nagrodzić za to, że państwo polskie doprowadził do stanu: «Państwo polskie istnieje teoretycznie, praktycznie nie istnieje», to lepsze to – znaczy pokrycie kosztów jego jak z „Folwarku zwierzęcego” G. Orwella przyzwyczajeń – niż żeby do tego samego stanu, tj. «nie istnieje», miał doprowadzić państwa Unii. Wiadomo, że nie wszystkie, bo Donald Tusk zawsze staje po stronie najsilniejszych przeciwko najsłabszym, ale … tych słabych też przecież szkoda. Tam też ludzie … Jakby dla Donalda Tuska ci słabsi nie byli bydłem.
xxx
Że kpię z Donalda Tuska…?
A na cóż innego zasługuje błazen, jak nie na to, żeby z niego pokpić, żeby się z niego pośmiać?
Zanim możemy, Polacy, zacząć z jego winy płakać.
Wszak według ministra w jego rządzie «Państwo polskie istnieje teoretycznie, praktycznie nie istnieje», a ze sztandarowym projektem rządu Donalda Tuska, czyli inwestycjami w strategiczne dziedziny państwa jest … tak samo:
„Polskie Inwestycje Rozwojowe to ch…, dupa i kamieni kupa. Tego nie ma.”
Minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz, w: „Sienkiewicz do Belki: Państwa nie ma!”; „Fakt”, 16 czerwca 2014, s. 2,3
Donald Tusk zasługuje na coś więcej niż kpiny, tj. na postawienie go przed Trybunałem Stanu. Choćby za to, że naruszył ustawę z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego (Dz. U. z dnia 29 grudnia 2008 r.), w oparciu o którą prowadzony był przetarg na sprzedaż stoczni w Gdyni i Szczecinie, czym doprowadził do fiaska przetargu, upadku stoczni i przemysłu stoczniowego w Polsce. Tego żeby przed nim nie stanął, pilnuje m.in. prezydent Bronisław Komorowski, któremu D. Tusk wyznaczył w jego układance rolę tzw. „pożytecznego idioty” i Bronisław Komorowski udowadnia raz za razem, że właściwego dokonał D. Tusk wyboru.
xxx
Nie wiem, czy przekonałem Panią, że nie warto wyrzekać się dla Donalda Tuska „wiary”, tj. tzw. „unijnych wartości”. Mam nadzieję, że tak.
Jeśli nie, przedstawię jeszcze jeden argument. Nawiązujący do wydarzeń z dnia … wczorajszego. Media podały, że Rosja nałożyła embargo na import warzyw i owoców z Polski. To retorsja za sankcje zastosowane wobec Rosji przez państwa Unii Europejskiej w związku z wojną na Ukrainie. Nie wiadomo jakie będą inne, dla pozostałych państw UE skutki wojny.
A przecież do niej w ogóle mogło nie dojść. Jak udowodniłem na str. 3-4, powołując się na wypowiedzi obecnego przewodniczącego Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya, to wyłącznie z jego winy doszło do wojny na Ukrainie.
Można Hermana Van Rompuya nazwać, głupcem, można szantażystą, można kiepskim negocjatorem. Tragiczne dla Ukrainy, a coraz bardziej dramatyczne dla obywateli innych państw skutki wojny na Ukrainie są z całą pewnością następstwem jego w maju 2012 r. krótkowzroczności oraz buty i arogancji. A także wykorzystywania zajmowanego stanowiska w celach prywatnych.
Liczne działania Donalda Tuska dowodzą także jego krótkowzroczności. Jego obecnie próba ucieczki z Polski jest jej kolejnym dowodem. Jego „Plan dla Polski” na tym przecież polegał, żeby „porządzić”, przy okazji „nażreć się” i przy pierwszej po temu okazji skorzystać z roztoczonej nad nim opieki i … uciec.
Niewielu także polityków jak on butnych i aroganckich. Dowody …? Czyż nie tylko butny i arogancki polityk, megaloman, może myśleć, że jest dobrym kandydatem na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej, jeśli w siódmym roku sprawowania przez niego urzędu Prezesa Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej, jego trwania na tym urzędzie chce tylko … 20 proc. Polaków?
Gdy będziecie Państwo obsadzać kierownicze stanowiska instytucji Unii Europejskiej, miejcie proszę na uwadze głos Polaków oparty na naszych doświadczeniach:
„To koniec?Większość Polaków nie chce żeby Donald Tusk(57 l) był premierem, ani bywyjeżdżał do Brukseli.
To wyniki IBRIS Homo Domini dla „Rzeczypospolitej”. Z sondażu wynika, że13 proc. badanych chciałoby,
by premier został szefem Rady Europejskiej.”
Źródło: „Polacy nie chcą Tuska?”; „Fakt”, 30.07.2014, s. 5
xxx
Uprzejmie proszę o potraktowanie niniejszego pisma jako opartego na moich osobistych doświadczeniach z Donaldem Tuskiem głosu w dyskusji na temat obsady kierowniczych stanowisk w instytucjach UE. Unia Europejska to ponad 505 mln obywateli 28 państw. Uważam, że to zbyt poważne ryzyko powierzyć ich losy amoralnemu nieudacznikowi, żądnemu władzy błaznowi, sługusowi każdego, od kogo może zależeć jego kariera polityczna Donaldowi Tuskowi.
Pana dr. Wernera Köhlera, Konsula Generalnego Republiki Federalnej Niemiec w Krakowie, uprzejmie proszę o zapewnienie by niniejsze pismo dotarło do jego Adresatki przed tym, zanim Pani Kanclerz podejmie ostateczną decyzję, czy udzielić Donaldowi Tuskowi poparcia w jego staraniach o zapewnienie sobie „honorowej” rejterady z Polski.
Z poważaniem,
dr Zbigniew Kękuś
Watching our environment ... our health ... and corporations ... exposing lies and corruption
Celem jest wpłynięcie na pobudkę polskich Słowian, abyśmy odzyskali naszą ojczyznę
Protect Democracy & Expose Western Liberal Democracy
"Dla triumfu zła potrzeba tylko, by dobrzy ludzie nic nie robili"
" - Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i Ojczyźnie podnieśliśmy głowy."
Prawda zawsze zwycięża
Informacje prasowe , video stream , podcast ,reportaż, audiobook , film fabularny, film dokumentalny , relacje ,transmisje , retransmisje publikacje , republikacje materiały tłumaczone na język polski , komunikator chat audio i video , największe w Polsce archiwum materiałów video i art. prasowych trwale usuniętych z internetu ,codziennie najnowsze informacje bez cenzury nie dostępne w Polskim internecie .Audycje stream live w każdy dzień z wyjątkiem piątku i soboty o godzinie 20 .00 dostępna funkcja translator z możliwością tłumaczenia zawartości całej witryny na 93 języki w tym treści chat !!
Looking at the world in a different light
Strona Stowarzyszenia Wierni Polsce Suwerennej
Watching our environment ... our health ... and corporations ... exposing lies and corruption
Celem jest wpłynięcie na pobudkę polskich Słowian, abyśmy odzyskali naszą ojczyznę
Protect Democracy & Expose Western Liberal Democracy
"Dla triumfu zła potrzeba tylko, by dobrzy ludzie nic nie robili"
" - Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i Ojczyźnie podnieśliśmy głowy."
Prawda zawsze zwycięża
Informacje prasowe , video stream , podcast ,reportaż, audiobook , film fabularny, film dokumentalny , relacje ,transmisje , retransmisje publikacje , republikacje materiały tłumaczone na język polski , komunikator chat audio i video , największe w Polsce archiwum materiałów video i art. prasowych trwale usuniętych z internetu ,codziennie najnowsze informacje bez cenzury nie dostępne w Polskim internecie .Audycje stream live w każdy dzień z wyjątkiem piątku i soboty o godzinie 20 .00 dostępna funkcja translator z możliwością tłumaczenia zawartości całej witryny na 93 języki w tym treści chat !!
Looking at the world in a different light
Strona Stowarzyszenia Wierni Polsce Suwerennej
Connecting true geography and detailed unfolding of wide variety of crimes perpetrated by German/Ukrainian Nazis and jewish bolsheviks of Soviet Union on the Polish nation.
Just another WordPress.com site
dokumentacja upadku, zeskrobywanie nieprawdy i czepianie się słów
Connecting true geography and detailed unfolding of wide variety of crimes perpetrated by German/Ukrainian Nazis and jewish bolsheviks of Soviet Union on the Polish nation.
Connecting true geography and detailed unfolding of wide variety of crimes perpetrated by German/Ukrainian Nazis and jewish bolsheviks of Soviet Union on the Polish nation.
Prywatny blog historyczny Bohdana Piętki
Connecting true geography and detailed unfolding of wide variety of crimes perpetrated by German/Ukrainian Nazis and jewish bolsheviks of Soviet Union on the Polish nation.
Connecting true geography and detailed unfolding of wide variety of crimes perpetrated by German/Ukrainian Nazis and jewish bolsheviks of Soviet Union on the Polish nation.
Connecting true geography and detailed unfolding of wide variety of crimes perpetrated by German/Ukrainian Nazis and jewish bolsheviks of Soviet Union on the Polish nation.
Connecting true geography and detailed unfolding of wide variety of crimes perpetrated by German/Ukrainian Nazis and jewish bolsheviks of Soviet Union on the Polish nation.
Recent Comments