Choć pół roku wcześniej zmarł Stalin, to jesienią 1953 roku stalinizm nad Wisłą osiągał swój szczyt. Panował terror, więzienia były pełne więźniów politycznych, w PZPR toczyła się walka o władzę. Przyszła pora na ostateczną rozprawę z Kościołem.
To był późny wieczór, po godzinie 22., piątek 25 września 1953 roku. Do Pałacu Arcybiskupów w Warszawie załomotali ubecy. Podstępem dostali się do środka. Przedstawili Prymasowi decyzję rządu – podpisaną przez szefa Urzędu Rady Ministrów Kazimierza Mijala – o internowaniu. Około północy kawalkada samochodów ruszyła. Pierwszym miejscem przetrzymywania Prymasa był klasztor w Rywałdzie koło Starogardu Gdańskiego.
Komuniści po przejęciu władzy w Polsce szybko zrzucili maskę przychylności dla Kościoła. Czasy, gdy najwyżsi dygnitarze komunistyczni brali udział w procesji Bożego Ciała należały do zamierzchłej epoki. W 1949 roku władze wprowadziły dekret O ochronie wolności sumienia i wyznania, co w praktyce oznaczało przymusową ateizację. Likwidowano katolickie organizacje i szkoły. Przejęto Caritas. Poprzez ruch „księży patriotów” antagonizowano hierarchię kościelną i dezorientowano wiernych.
Kościół wykazał dużo cierpliwości i szedł na dalekie ustępstwa. W 1950 roku podpisał z władzą porozumienie, które wywołało duże zamieszanie. Potępiono w nim m. in. działalność niepodległościową. Komunistom to nie wystarczyło. W lutym 1953 roku wprowadzili dekret o obsadzaniu stanowisk kościelnych. – Non possumus – odpowiedział Prymas – Nie możemy. Komuniści przeprowadzili ostateczny atak na Kościół. Skazany został, zmuszony torturami do przyznania się do szpiegostwa, biskup kielecki Czesław Kaczmarek. Następny był Prymas Stefan Wyszyński.
W niewoli Prymas przebywał ponad trzy lata. Po Rywałdzie trzymano w Stoczku, Prudniku i Komańczy. Jesienią 1956 do Prymasa przyjechali wysłannicy Gomułki. Prosili, by wrócił na Miodową.
Za: Sanktuarium bł. Jana Pawła II w Krakowie , 25 września 2013
++++++++++++++
++++++++++++++++++++



Recent Comments