Connecting true geography and detailed unfolding of wide variety of crimes perpetrated by German/Ukrainian Nazis and jewish bolsheviks of Soviet Union on the Polish nation.
Przez niemal dwa lata SS-Oberscharführer Franz Bürkl należał do najbardziej znienawidzonych strażników Pawiaka. Bił i torturował więźniów, mordował ich na terenie więzienia, a swoje ofiary szczuł owczarkiem niemieckim. Wieści o jego bestialstwie rozeszły się po całej Warszawie. W końcu zapadła decyzja, że musi zginąć. Problem polegał na tym, że żołnierze Armii Krajowej nie wiedzieli nawet, jak wygląda. 7 września 1943 r. wszystko było już gotowe. Bürkl wyszedł z domu razem z żoną, dzieckiem i psem.
Kilkadziesiąt sekund później nie żył.
“Kat Pawiaka” Franz Bürkl
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Bundesarchiv Berlin
Przyszły “kat Pawiaka” urodził się 16 sierpnia 1911 r. w austriackim Ebelsbergu, dzisiejszej dzielnicy Linzu. Był synem ślusarza Franza Bürkla i Christine Gamper. Sam również wyuczył się zawodu ślusarza.
Przed wojną mieszkał w Monachium przy Schyrenstraße 12. W 1939 r. poślubił młodszą od siebie o osiem lat pracownicę biurową Mathilde Brückner, urodzoną 17 marca 1919 r. w Monachium. Mieli jedno dziecko. Oboje byli gorliwymi wyznawcami ideologii nazistowskiej i wystąpili z Kościoła rzymskokatolickiego.
Bürkl z ruchem nazistowskim związał się jeszcze przed dojściem Hitlera do władzy. Już 1 stycznia 1928 r. wstąpił do Hitlerjugend, dwa lata później do SA, a 19 grudnia 1930 r. został członkiem NSDAP z numerem 363 517. Od 20 marca 1933 r. należał do Allgemeine-SS, gdzie otrzymał numer 63 075. Od początku 1934 do końca 1938 r. służył w SS-Verfügungstruppe, przemianowanej następnie na Waffen-SS.
Po jakimś czasie poprosił o przeniesienie do Gestapo. Trafił do aresztu śledczego Staatspolizeileitstelle München, który mieścił się w byłym Pałacu Wittelsbachów przy Briennerstraße 50 w Monachium.
Jeszcze przed wojną otrzymał m.in. brązową odznakę SA-Wehrabzeichen oraz Goldenes Hitlerjugend Ehrenzeichen. Ponieważ do NSDAP należał przed 30 stycznia 1933 r., przysługiwało mu również prawo noszenia na prawym ramieniu munduru specjalnego szewronu Ehrenwinkel der Alten Kämpfer.
Po wybuchu wojny niewiele się zmieniło. Nadal pracował w monachijskim areszcie. Dopiero 22 września 1941 r., już jako SS-Oberscharführer und Gefängnis-Oberwachtmeister, czyli w stopniu odpowiadającym mniej więcej dzisiejszemu plutonowemu, został przeniesiony do Warszawy. Trafił do więzienia śledczego placówki KdS Warschau przy ul. Dzielnej 24/26, czyli na Pawiak.
To właśnie tutaj dał się poznać jako jeden z najbrutalniejszych niemieckich strażników. Wśród załogi więzienia należał do czterech najwyższych stopniem funkcjonariuszy, a jego zachowanie miało fatalny wpływ na pozostałych strażników. Bürkl nie ograniczał się do bicia i znęcania się nad więźniami. Jako pierwszy zaczął niemal otwarcie mordować ludzi na terenie więzienia.
Co ciekawe, wnikliwa analiza tych zabójstw wskazuje, że nie wszystkie musiały wynikać wyłącznie z jego sadystycznego usposobienia. Wiele wskazuje na to, że kierownictwo warszawskiego Gestapo powierzało mu również tajne zadanie fizycznego usuwania konkretnych więźniów. Chodziło o osoby, których z różnych powodów nie zamierzano ani zwalniać, ani nawet wysyłać do obozów koncentracyjnych.
Do tego dochodziło uzależnienie Bürkla od morfiny, które tylko potęgowało jego okrucieństwo. Miał też owczarka niemieckiego o imieniu Kastor. Szczuł nim więźniów. Aleksander Kunicki “Rayski”, który rozpracowywał Bürkla, po latach pisał:
Powiem tylko, że dwa lata urzędowania Buerckla na Pawiaku były jednym pasmem popełnianych przez niego zbrodni, z których każda w pełni usprawiedliwiała posłanie mu kulki w łeb. Sam widziałem kiedyś przemycony zza pawiackich murów gryps, w którym jakiś więzień zapytywał z rozpaczą: “czy naprawdę nie ma osoby, która poświęciłaby się i usunęła Buerckla?
W kwietniu i maju 1943 r., podczas powstania w getcie warszawskim, Bürkl brał ponadto czynny udział w jego pacyfikacji jako członek wydzielonej grupy funkcjonariuszy Sicherheitspolizei.
O tym, co robił na Pawiaku, wiedzieli nie tylko więźniowie i polskie podziemie. Wieści o jego bestialstwie rozeszły się po Warszawie. Szczegółowe informacje otrzymał również SS-Hauptsturmführer und Kriminalrat Alfred Spilker, kierownik specjalnego Sonderkommando IV A przy Dowódcy Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa w Krakowie. Sprawa dotarła następnie do SS-Obersturmbannführera und Oberregierungsrata dr. iur. Ludwiga Hahna, Komendanta Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa na Dystrykt Warszawski. Hahn nie zrobił jednak nic.
Mimo wszystko Armia Krajowa długo nie podejmowała przeciwko niemu bezpośrednich działań. Dopiero po niemal dwóch latach zapadła decyzja, że Bürkl musi zostać zlikwidowany. Zanim jednak można było wykonać wyrok, trzeba było ustalić, gdzie mieszka, którędy chodzi i przede wszystkim jak wygląda.
Jego dokładne rozpoznanie powierzono chor. Aleksandrowi Kunickiemu “Rayskiemu” z oddziału “Agat” Kedywu KG AK. W rozpracowaniu gestapowca uczestniczył ponadto zespół wywiadowców specjalnej grupy ewakuacyjno-obserwacyjnej Referatu “998” Wydziału I Bezpieczeństwa i Kontrwywiadu Oddziału II KG AK, którym dowodził ppor. ŻW Franciszek Knapp “Ernest”.
Początkowo “Rayski” próbował dotrzeć do Bürkla za pośrednictwem siostry swojej wywiadowczyni Ewy Płoskiej “Ewy”. Kobieta przebywała w żeńskiej części Pawiaka, tzw. Serbii, gdzie jako funkcyjna miała dostęp do wielu cennych informacji. Nie udało się. Postanowił więc sam znaleźć poszukiwanego Niemca. Zaczął obserwować ciężarówkę przewożącą załogę więzienia z siedziby Gestapo przy al. Szucha na Pawiak. W końcu jego uwagę zwrócił jeden ze strażników. Towarzyszył mu wilczur.
Ustalił, że mężczyzna mieszka w domu przy ul. Polnej 22. Nadal pozostawał jednak zasadniczy problem. Nie miał pewności, czy rzeczywiście znalazł Bürkla. Pomógł przypadek. Za pośrednictwem znajomych Kunicki poznał zwolnionego z Pawiaka Bogusława Ustaborowicza “Żara”. Ten rozpoznał obserwowanego Niemca jako Bürkla. Dla pewności potrzebne było jednak jeszcze jedno potwierdzenie. Zdobył je Ludwik Żurek “Żak”, podkomendny “Rayskiego” i jednocześnie akowska “wtyczka” w polskiej policji kryminalnej. W jego ręce trafiła księga meldunkowa domu, w którym mieszkał Niemiec. Nie było już wątpliwości.
Co więcej, podziemiu udało się nawet zdobyć zdjęcie Bürkla. Zrobiono je w dość niezwykłych okolicznościach. Przy ul. Kruczej 46 działała kawiarenka “Flis”, pozostająca do wyłącznej dyspozycji kontrwywiadu AK. Kierował nią świetnie mówiący po niemiecku aktor i reżyser Jan Orsza-Łukasiewicz “Grzymała”. Bürklowi “mimochodem” polecono ten lokal. Kiedy w końcu się tam pojawił, “przypadkiem” dostał odpowiednio ustawiony i oświetlony stolik. Nie wiedział, że w boazerii ukryty był aparat fotograficzny, który wykonał jedno z ostatnich jego zdjęć.
Pod koniec sierpnia 1943 r. rozpoznanie było właściwie zakończone. Przez następne trzy tygodnie Bürkla obserwowali inni żołnierze “Agatu”. Poznawali jego zwyczaje i codzienną trasę. Na początku września można było przystąpić do wykonania rozkazu likwidacji.
Dowódca “Agatu”, cichociemny kpt. Adam Borys “Pług” vel “Bryl”, wyznaczył do zadania ludzi z I plutonu. Głównym wykonawcą został st. strz. Jerzy Zborowski “Jeremi”. Drugim egzekutorem miał być Bronisław Pietraszewicz “Lot”.
Miejsce akcji wybrano na codziennej trasie Bürkla z domu do pracy, w rejonie skrzyżowania ul. Marszałkowskiej z ul. Litewską. Ubezpieczenie stanowili Eugeniusz Schielberg “Dietrich” oraz Henryk Migdalski “Kędzior”, obaj uzbrojeni w steny. Do odskoku przygotowano ciężarowe BMW. Na wszelki wypadek z batalionu “Zośka” wypożyczono jeszcze ciężarowego Opla. Prowadzić go miał plut. pchor. Józef Nowocień “Konrad”. Samochód miał posłużyć do ewakuacji ewentualnych rannych. Pierwszy raz na Bürkla czekano 5 września. Nie pojawił się. Akcję trzeba było odwołać.
Dwa dni później spróbowano ponownie. 7 września, około godz. 9.40 grupa uderzeniowa zajęła stanowiska. Od początku nie wszystko szło jednak zgodnie z planem. Nie pojawiło się ciężarowe BMW i trzeba było ściągnąć samochód zapasowy. To nie był jednak największy problem. Wokół znajdowało się mnóstwo Niemców. Po akcji Zborowski raportował:
Przy zbiegu ulic Piłsudskiego i Marszałkowskiej zatrzymały się dwa motocykle patrolowe policji niemieckiej w białych czapkach. Na przystanku przy Litewskiej “urzędował” patrol policji niemieckiej w sile trzech osób w hełmach oraz kilku uzbrojonych policjantów niemieckich czekających w tramwajach. Poza tym w chwili ukazania się pana B. [Bürkla], na przystanek zajeżdżał od strony placu Unii Lubelskiej tramwaj linii “1” z wielu Niemcami na platformie. Tuż za nim stało “O” z kilkoma Niemcami.
Była godz. 9.58, kiedy w bramie obserwowanego domu pojawił się Bürkl. “Żar” wskazał go “Jeremiemu”. I właśnie wtedy sytuacja skomplikowała się jeszcze bardziej. Bürkl wyszedł z całą rodziną:
Na ulicę Oleandrów wychodzi jak na zamówienie cała rodzina Buercklów. Widzę wózek dziecięcy, prowadzony przez Buerckla, obok żona i pies kręcący się wkoło. Uszli kilka kroków i przystanęli. Buerckel wrócił się do wyjścia. W oknie ukazała się głowa kobieca. Służąca rzuciła mu pęk kluczy. Chwycił je i spokojnym krokiem cała rodzina ruszyła w naszym kierunku — wspominał Ustaborowicz.
Zborowski nie odwołał jednak akcji. Przeszedł na drugą stronę Marszałkowskiej, dając pozostałym sygnał do działania. Bürkl niczego nie podejrzewał. Minął “Jeremiego” i “Lota” i skręcił w Litewską. Kiedy znalazł się za nimi, obaj akowcy odwrócili się i oddali serie prosto w jego plecy. W jednej chwili rozpętała się strzelanina.
Niemcy znajdujący się w pobliżu odpowiedzieli ogniem. Ubezpieczenie, wspomagane przez “Jeremiego”, zdołało jednak utrzymać sytuację pod kontrolą. W trudnym położeniu znalazł się “Lot”. Dopadł do zabitego Bürkla i zaczął szukać przy nim dokumentów. W tym samym czasie musiał uważać nie tylko na niemieckie kule. Żona gestapowca rzuciła się na niego z pazurami i pięściami. Pietraszewicz znalazł w końcu portfel. Można było się wycofać.
Od momentu rozpoczęcia akcji minęło niespełna półtorej minuty. Żaden z żołnierzy AK nie zginął ani nie został ranny. Niemieckie kule podziurawiły jedynie ciężarówkę. Oprócz Bürkla akowskie kule dosięgły kilku innych przedstawicieli okupanta, którzy włączyli się do walki.
Sama likwidacja miała jednak znaczenie wykraczające daleko poza usunięcie jednego strażnika Pawiaka i przypadkowych Niemców. Chodziło również o pokazanie, że nawet człowiek odpowiedzialny za zbrodnie dokonywane za murami jednego z najpilniej strzeżonych więzień okupowanej Warszawy nie może czuć się bezkarny.
Dziewięć dni później, 16 września, “Biuletyn Informacyjny” opublikował krótki komunikat Kierownictwa Walki Podziemnej:
Dn. 7.IX.43 r. o godz. 9.58 został zastrzelony w Warszawie SS-Oberscharführer Bürckl, komendant Pawiaka, znany ze znęcania się nad więźniami i masakrowania ich.
Historia ta ma jednak również swój tragiczny epilog. Dzień po śmierci Bürkla, 8 września 1943 r., Niemcy zamordowali w ruinach warszawskiego getta 36 więźniów. Była to ogromna cena za zgładzenie austriackiego “kata Pawiaka”.
Bürkl został pochowany na tzw. Heldenfriedhof (cmentarzu bohaterów), wydzielonym przez Niemców podczas wojny na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie. Podczas ekshumacji przeprowadzonych na początku lat 90. XX w. jego szczątków nie odnaleziono, dlatego nie mogły zostać przeniesione na niemiecki cmentarz wojenny Joachimów-Mogiły koło Skierniewic. Mimo to jego nazwisko znajduje się na jednej z tablic tej nekropolii.
Przez lata w publikacjach na temat warszawskiego Gestapo i akcji likwidacyjnych AK publikowano niewyraźne zdjęcie, które miało przedstawiać Franza Bürkla. W rzeczywistości uwieczniony na nim mężczyzna to inny funkcjonariusz warszawskiego Gestapo, co ustaliłem i opisałem w tym roku wraz z Mateuszem Dallali.
Tekst na podstawie:
Mateusz Dallali, Wojciech Königsberg, “Prawdziwe oblicze austriackiego ‘kata Pawiaka’ Franza Bürkla”, Wokół “Ponurego”.
Wojciech Königsberg, “AK 75. Brawurowe akcje Armii Krajowej”, Kraków 2022.
Wojciech Königsberg — absolwent historii na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Zielonogórskiego, siedmiokrotny stypendysta Polonia Aid Foundation Trust w Londynie, niezależny historyk i publicysta zajmujący się Armią Krajową, ze szczególnym uwzględnieniem akcji zbrojnych, losów cichociemnych oraz dziejów kontrwywiadu. Autor ponad 100 artykułów oraz ośmiu książek, w tym m.in.: “Pułkownik »Ponury«. Biografia cichociemnego Jana Piwnika” (2024), “AK 75. Brawurowe akcje Armii Krajowej” (2017), “Droga »Ponurego«. Rys biograficzny majora Jana Piwnika” (2011). Współautor wraz z prof. Remigiuszem Wiśniewskim książki pt. “Tajemnica »Rysia« z oddziału »993/W« rozwiązana!” (2026) oraz z dr. Bartłomiejem Szyprowskim pracy pt. “Zlikwidować! Agenci Gestapo i NKWD w szeregach polskiego podziemia” (2022). Zdobywca Nagrody im. prof. Tomasza Strzembosza dla autora najlepszej debiutanckiej lub drugiej w karierze książki dotyczącej najnowszej historii Polski (2012), dwukrotnie uhonorowany Nagrodą im. Oskara Haleckiego w konkursie “Książka Historyczna Roku” (2018, 2023). W 2026 r. otrzymał Nagrodę “Zasłużony dla pamięci o Armii Krajowej”, przyznawaną przez Muzeum Armii Krajowej im. gen. Emila Fieldorfa “Nila” w Krakowie oraz Nagrodę Kulturalną Zielonej Góry. Obecnie przygotowuje książkę pt. “Kula w łeb! Słynne akcje likwidacyjne Armii Krajowej”.
Watching our environment ... our health ... and corporations ... exposing lies and corruption
Celem jest wpłynięcie na pobudkę polskich Słowian, abyśmy odzyskali naszą ojczyznę
Protect Democracy & Expose Western Liberal Democracy
"Dla triumfu zła potrzeba tylko, by dobrzy ludzie nic nie robili"
" - Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i Ojczyźnie podnieśliśmy głowy."
Prawda zawsze zwycięża
Informacje prasowe , video stream , podcast ,reportaż, audiobook , film fabularny, film dokumentalny , relacje ,transmisje , retransmisje publikacje , republikacje materiały tłumaczone na język polski , komunikator chat audio i video , największe w Polsce archiwum materiałów video i art. prasowych trwale usuniętych z internetu ,codziennie najnowsze informacje bez cenzury nie dostępne w Polskim internecie .Audycje stream live w każdy dzień z wyjątkiem piątku i soboty o godzinie 20 .00 dostępna funkcja translator z możliwością tłumaczenia zawartości całej witryny na 93 języki w tym treści chat !!
Looking at the world in a different light
Watching our environment ... our health ... and corporations ... exposing lies and corruption
Celem jest wpłynięcie na pobudkę polskich Słowian, abyśmy odzyskali naszą ojczyznę
Protect Democracy & Expose Western Liberal Democracy
"Dla triumfu zła potrzeba tylko, by dobrzy ludzie nic nie robili"
" - Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i Ojczyźnie podnieśliśmy głowy."
Prawda zawsze zwycięża
Informacje prasowe , video stream , podcast ,reportaż, audiobook , film fabularny, film dokumentalny , relacje ,transmisje , retransmisje publikacje , republikacje materiały tłumaczone na język polski , komunikator chat audio i video , największe w Polsce archiwum materiałów video i art. prasowych trwale usuniętych z internetu ,codziennie najnowsze informacje bez cenzury nie dostępne w Polskim internecie .Audycje stream live w każdy dzień z wyjątkiem piątku i soboty o godzinie 20 .00 dostępna funkcja translator z możliwością tłumaczenia zawartości całej witryny na 93 języki w tym treści chat !!
Looking at the world in a different light
Strona Stowarzyszenia Wierni Polsce Suwerennej
Connecting true geography and detailed unfolding of wide variety of crimes perpetrated by German/Ukrainian Nazis and jewish bolsheviks of Soviet Union on the Polish nation.
Just another WordPress.com site
dokumentacja upadku, zeskrobywanie nieprawdy i czepianie się słów
Connecting true geography and detailed unfolding of wide variety of crimes perpetrated by German/Ukrainian Nazis and jewish bolsheviks of Soviet Union on the Polish nation.
Connecting true geography and detailed unfolding of wide variety of crimes perpetrated by German/Ukrainian Nazis and jewish bolsheviks of Soviet Union on the Polish nation.
Prywatny blog historyczny Bohdana Piętki
Connecting true geography and detailed unfolding of wide variety of crimes perpetrated by German/Ukrainian Nazis and jewish bolsheviks of Soviet Union on the Polish nation.
Connecting true geography and detailed unfolding of wide variety of crimes perpetrated by German/Ukrainian Nazis and jewish bolsheviks of Soviet Union on the Polish nation.
Connecting true geography and detailed unfolding of wide variety of crimes perpetrated by German/Ukrainian Nazis and jewish bolsheviks of Soviet Union on the Polish nation.
Recent Comments